W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku do Polski sprowadzono i zarejestrowano ponad 680 tys. używanych samochodów osobowych i dostawczych. To o 6,3% mniej niż przed rokiem. W tym samym czasie liczba rejestracji nowych pojazdów wzrosła o ponad 10%, przekraczając 525 tys. sztuk. Różnica między oboma segmentami maleje. Czy dla przedsiębiorców zajmujących się handlem samochodami używanymi nadchodzi moment, w którym warto rozważyć również sprzedaż nowych aut, szczególnie chińskich marek?
Import samochodów używanych wyraźnie hamuje
Według danych IBRM Samar we wrześniu 2026 roku zarejestrowano w Polsce 77 841 sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 3,5 tony.
To o 4,4% mniej niż przed rokiem. Wrzesień był trzecim kolejnym miesiącem spadków.
Od początku roku do końca września liczba pierwszych rejestracji importowanych samochodów używanych wyniosła 680 206 egzemplarzy, czyli o 6,3% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Oznacza to, że na polski rynek trafiło około 46 tys. mniej sprowadzonych samochodów używanych niż rok wcześniej.
Jeszcze bardziej wymowny jest trend dwunastomiesięczny. Na koniec września wynosił on 902,7 tys. pojazdów, podczas gdy rok wcześniej było to 965 tys.
Samar wskazuje, że jeśli obecna tendencja się utrzyma, wynik całego 2026 roku może spaść poniżej 900 tys. importowanych samochodów używanych.
Nowe samochody jadą w przeciwnym kierunku
Podczas gdy import samochodów używanych maleje, rynek nowych pojazdów rośnie.
Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego we wrześniu 2026 roku zarejestrowano w Polsce 62 489 nowych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony.
To wzrost o 12,5% w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku.
Od początku stycznia do końca września zarejestrowano 525 900 nowych samochodów osobowych i dostawczych, o 10,2% więcej niż rok wcześniej.
Dla porównania, w tym samym czasie pierwsze rejestracje importowanych samochodów używanych wyniosły 680 206 egzemplarzy.
Różnica wynosi więc około 154 tys. samochodów.
Warto zauważyć, że oba zestawienia obejmują samochody osobowe i dostawcze o DMC do 3,5 tony, dzięki czemu można porównywać wielkość obu segmentów.
Nie oznacza to jednak, że porównujemy całą sprzedaż samochodów używanych z całą sprzedażą nowych. W przypadku używanych uwzględniamy wyłącznie pierwsze rejestracje pojazdów sprowadzonych z zagranicy, bez obrotu samochodami już wcześniej zarejestrowanymi w Polsce.
Czy liczba nowych samochodów dogoni import używanych?
Jeszcze kilka lat temu takie pytanie mogło wydawać się mało uzasadnione. Dzisiaj warto je postawić.
Import używanych samochodów systematycznie się zmniejsza, podczas gdy liczba rejestracji nowych pojazdów rośnie.
Na podstawie wyników pierwszych dziewięciu miesięcy można oszacować, że gdyby średnie tempo rejestracji utrzymało się do końca roku, import używanych samochodów wyniósłby około 907 tys. sztuk, a liczba rejestracji nowych pojazdów około 701 tys.
To jedynie uproszczone wyliczenie, które nie uwzględnia sezonowości. Nie wskazuje ono na zrównanie obu segmentów jeszcze w 2026 roku.
Jednak sam kierunek zmian zasługuje na uwagę.
Jeżeli w kolejnych latach import używanych samochodów będzie nadal spadał, a sprzedaż nowych rosła, dystans między nimi może się dalej zmniejszać.
Chińskie samochody zmieniają polski rynek
Jednym z najciekawszych zjawisk ostatnich miesięcy jest dynamiczny rozwój chińskich marek.
Według IBRM Samar we wrześniu 2026 roku odpowiadały one już za 15,6% rejestracji nowych samochodów osobowych w Polsce.
Oznacza to, że mniej więcej co szósty–siódmy nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce należał do chińskiej marki.
Warto podkreślić, że wrzesień był już trzecim miesiącem z rzędu, w którym udział chińskich producentów przekraczał 15%.
Co więcej, według PZPM marka MG zajęła we wrześniu siódme miejsce w rankingu rejestracji nowych samochodów osobowych, notując wzrost o 89% rok do roku.
To pokazuje, że chińscy producenci przestają być jedynie ciekawostką na polskim rynku.
Czy handlarz używanymi samochodami powinien zostać dealerem nowych aut?
To pytanie, które jeszcze niedawno wielu przedsiębiorców mogłoby uznać za abstrakcyjne.
Tradycyjny model działalności komisu czy firmy importującej samochody używane opiera się na zakupie pojazdów, ich przygotowaniu do sprzedaży i osiągnięciu marży.
Tymczasem rosnąca obecność chińskich marek otwiera potencjalnie nowe możliwości biznesowe.
Niektóre firmy zajmujące się dotychczas sprzedażą samochodów używanych mogą zacząć rozważać rozszerzenie działalności o nowe pojazdy.
Oczywiście wejście w oficjalną sieć dealerską nie jest prostą decyzją. Może wiązać się z wymaganiami dotyczącymi standardu salonu, finansowania samochodów, obsługi gwarancyjnej, serwisu, wyposażenia oraz celów sprzedażowych.
Wiele zależy od konkretnej marki i warunków oferowanych przez importera.
Z drugiej strony przedsiębiorcy działający od lat w branży autohandlu dysponują doświadczeniem sprzedażowym, lokalną bazą klientów, placami ekspozycyjnymi i znajomością rynku.
Czy te atuty wystarczą, aby skutecznie wejść w sprzedaż nowych samochodów?
A może rozwój chińskich marek stworzy możliwość współpracy w innych modelach niż tradycyjna autoryzowana stacja dealerska?
To pytania, które warto zadać, zanim konkurencja zacznie wykorzystywać pojawiające się możliwości.
O nowych chińskich samochodach porozmawiamy podczas Dnia Handlarza 2026
Temat ekspansji chińskich marek oraz możliwości wejścia przedsiębiorców z rynku samochodów używanych w sprzedaż nowych pojazdów pojawi się podczas tegorocznej konferencji Dzień Handlarza 2026.
O tym zagadnieniu będzie mówił Marek Konieczny z DCG, były prezes Związku Dealerów Samochodów (ZDS).
To szczególnie interesująca perspektywa dla przedsiębiorców, którzy dotychczas koncentrowali się na imporcie i sprzedaży samochodów używanych, ale zastanawiają się nad rozwojem lub dywersyfikacją działalności.
Czy warto zostać dealerem chińskiej marki? Jakie warunki trzeba spełnić? Z jakimi kosztami i ryzykiem należy się liczyć? Czy mały lub średni przedsiębiorca może skutecznie konkurować na rynku nowych samochodów?
Między innymi takie zagadnienia warto poddać dyskusji.
Konferencja Dzień Handlarza 2026 odbędzie się 26–27 listopada w Łodzi, w Hotelu Ambasador Premium.
Szczegóły wydarzenia i bilety dostępne są na stronie:
https://dzienhandlarza.pl/#bilet
Rynek się zmienia. Czy zmienią się również handlarze?
Spadek importu samochodów używanych nie oznacza końca tej branży. Pokazuje jednak, że warto uważnie obserwować kierunki zmian na całym rynku motoryzacyjnym.
Rosnąca liczba rejestracji nowych samochodów, ekspansja chińskich producentów i zmieniająca się struktura zakupów mogą w przyszłości wpłynąć na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą aut.
Nie każdy handlarz musi zostać dealerem nowych samochodów.
Ale być może coraz więcej przedsiębiorców powinno przynajmniej rozważyć taką możliwość.
Czy za kilka lat na placach dzisiejszych komisów, obok samochodów używanych, będą stały również fabrycznie nowe auta chińskich producentów?
Niewykluczone, że dla części firm będzie to naturalny kolejny etap rozwoju.

