Polski rynek importu samochodów używanych wyraźnie zwalnia. Najnowsze dane opublikowane przez IBRM Samar pokazują, że w kwietniu 2026 roku do Polski sprowadzono i zarejestrowano 79 855 używanych samochodów osobowych oraz dostawczych do 3,5 tony. To spadek o 8,9% rok do roku i jednocześnie najniższy wynik od trzech lat.
Co ciekawe — nie jest to jednorazowe tąpnięcie. Według danych Samar mamy już siódmy z rzędu miesiąc spadków importu. A jeżeli pominąć niewielkie odbicie we wrześniu 2025 roku, trend spadkowy trwa praktycznie nieprzerwanie od czerwca 2025 r.
Nadal dominują Niemcy, ale liczby spadają praktycznie wszędzie
Najwięcej aut nadal sprowadzamy z Niemiec — ponad 155 tys. sztuk od początku roku. Jednak również tutaj notowany jest spadek o niemal 9%.
TOP kierunków importu w 2026 r.:
- Niemcy – 155 425 szt. (-8,9%)
- Francja – 31 799 szt. (-7,5%)
- USA – 24 528 szt. (+1,3%)
- Belgia – 18 760 szt. (-15,8%)
- Holandia – 14 751 szt. (-12,5%)
- Włochy – 11 600 szt. (-7,0%)
Na tle spadków ciekawie wygląda rynek amerykański, który jako jeden z nielicznych utrzymuje lekki wzrost.
Rynek się zmienia czy po prostu kończy się klient?
Powodów obecnej sytuacji może być wiele i właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza dyskusja.
Część branży wskazuje na:
- coraz wyższe ceny zakupu aut za granicą,
- problemy z dostępnością dobrego towaru,
- rosnące koszty transportu i działalności,
- coraz trudniejsze finansowanie klientów,
- odpływ klientów do rynku krajowego,
- większy udział aut nowych i chińskich marek,
- zmiany preferencji kupujących,
- a także zwykłe zmęczenie rynku wysokimi cenami.
Pojawiają się też opinie, że Polacy coraz częściej szukają młodszych aut z krajową historią zamiast starszych importowanych diesli.
Z drugiej strony wielu handlarzy mówi wprost:
„auta nadal się sprzedają, ale klient dużo mocniej liczy pieniądze niż jeszcze 2–3 lata temu”.
Czy to chwilowe spowolnienie czy początek większej zmiany?
To chyba dziś najważniejsze pytanie dla branży.
Bo jeżeli trend utrzyma się dłużej, może to oznaczać:
- większą walkę o klienta,
- presję na marże,
- dalsze zmiany struktury rynku,
- oraz coraz większe znaczenie finansowania, marketingu i jakości oferty.
Nie brakuje też głosów, że część rynku może po prostu nie wytrzymać obecnych kosztów prowadzenia działalności.
A jak wygląda sytuacja u Was?
- Czy widzicie spadek zainteresowania?
- Czy trudniej dziś kupić dobry towar?
- Klienci bardziej negocjują?
- Finansowanie częściej „siada”?
- A może wręcz przeciwnie — u Was rynek nadal działa bardzo dobrze?
Dajcie znać w komentarzach jak to wygląda z Waszej perspektywy — zarówno w małych komisach, jak i większych firmach. Ciekawe czy wszyscy widzą ten sam trend.
Źródło danych: IBRM Samar – Import samochodów używanych, kwiecień 2026

