0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Dlaczego warto mieć własną stronę w internecie?

Data:

Dlaczego warto mieć własną stronę w internecie?

Internet to medium, które umożliwia bardzo łatwą prezentację oferty swojej firmy milionom Klientów na całym świecie. Oczywiście najskuteczniejszym i najłatwiejszym sposobem dotarcia do potencjalnych kupujących są ogłoszenia w serwisach motoryzacyjnych. Same portale ogłoszeniowe coraz częściej nie oferują nic poza możliwością prezentacji swojego samochodu. Użytkownicy oglądają setki ogłoszeń jednak często nie przekłada się to na faktyczne zainteresowanie ofertą. Dlaczego tak się dzieje i co można z tym zrobić?

Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze faktyczna liczba Klientów chcących kupić samochód zmniejsza się (w której rodzinie nie ma dzisiaj samochodu?), a po drugie z powodu ograniczonego zaufania do sprzedawców samochodów używanych i oferowanych przez nich samochodów. O braku zaufania świadczy chociażby rozwój firm sprawdzających „zawodowo” samochody, firm gwarancyjnych czy zwykłego pytania: „Panie można ten samochód sprawdzić u mechanika?” Większość odpowie: „Oczywiście, że można!” Inni prezentują książki serwisowe, dokumentują przebiegi, mierzą grubość lakieru, lub obniżają cenę. Zostaje pytanie: jak uwiarygodnić swoją firmę? Bo Klienci coraz częściej sprawdzają Nas gdzie tylko można i często z powodu braku informacji o firmie po prostu do nas nie dzwonią ,nie przyjeżdżają, nie kupują (to na podobnej zasadzie zbudowane jest całe allegro, gdzie zakup zaczyna się od znalezienia interesującego nas przedmiotu a kolejnym krokiem jest sprawdzenie opinii o sprzedawcy).

Musimy jednak pamiętać, że w interesie portali ogłoszeniowych na których wystawiamy do sprzedaży swoje samochody jest zdobycie jak największej ilości ogłoszeń i umożliwienie Klientom porównania wielu ofert. Jednak Tylko na własnej stronie możemy się wyróżnić w dowolnie wybrany sposób. Możemy przekonać Klienta do Naszej firmy, wzbudzić zaufanie, na które często pracujemy całymi latami. Własna strona www to najlepsze miejsce do pokazania różnic pomiędzy ofertą firmy a „OKAZJĄ” kupioną pod hipermarketem od przysłowiowego „Hansa Klosa”.

Stworzenie własnej strony oczywiście na załatwi za Nas wszystkiego, ale umożliwi lepszą prezentację firmy. Pisząc to w wyobraźni słyszę już te wszystkie głosy:

– ale kto wejdzie na moją stronę? Wszyscy szukają samochodów na serwisach ogłoszeniowych!

-Odpowiadam: dzisiaj nikt – bo nawet nie masz swojej strony!

Jutro będzie to pewno jedna osoba, ale za rok, dwa będą tam stale zaglądać wszyscy Twoi zadowoleni Klienci. Będą polecać Ciebie a nie serwisy ogłoszeniowe. A jeśli ktoś w to wątpi polecam sprawdzić oglądalność stron czeskiej firmy aaaauto, która znowu wróciła do Polski i ma już swój komis w Piasecznie i Katowicach a obecnie prowadzi rekrutację do Bydgoszczy. Wiem, wiem – to duża firma, mają kupę kasy na reklamę. Tak, ale muszą sprzedać o wiele więcej samochodów niż każdy z Nas. Nie zmienia to jednak faktu, że ich polską stronę ogląda ponad 110 tysięcy osób miesięcznie (swoją drogą ciekawe ile osób ogląda ofertę typowego polskiego komisu na wszystkich portalach ogłoszeniowych razem wziętych?) a czeską ponad 700 tysięcy, a przypomnę że Czechów jest raptem 10 milionów …

Jak więc skuteczniej zdobywać nowych Klientów? Ogłaszać się gdzie tylko można i kierować Klientów na własną stronę www.

3 KOMENTARZE

  1. Sama strona to tylko pewien element. Musi być spójna strategia wykorzystania tej strony. Należy budować wizerunek. Wystawiając na otomoto dzisiaj jesteś, jutro Cię nie ma. Nikt płakać nie będzie 😉
    Ale jak przyzwyczaisz ludzi do swojej marki to ona zostanie im w głowach. Małym handlarzom strona niepotrzebna, ale jak już ktoś sprzedaje kilkadziesiąt aut miesięcznie powinien myśleć nad budową marki.

    • Tomku markę powinniśmy zacząć budować od pierwszego dnia działalności. Każdy kiedyś zaczynał i miał kilka aut. Uważam że w dzisiejszych czasach stronę powinien mieć każdy komis. Zwróć uwagę na to że w portalach ogłoszeniowych nie możesz pokazać klientom nić poza pojedynczym samochodem, którego opis również nie jest dowolny o czym wielu z Was przekonało się jak po weekendzie zginęły ogłoszenia z otoMoto…
      Koszty postawienia i utrzymania strony są naprawdę niewielkie, a dają kupę nowych możliwości.

  2. Zgadzam sie z adminem.
    Jeśli sama budowa strony ze wszystkimi kosztami na rok to 600 pln to nie są to wygórowane kwoty. Byłem na szkoleniach otomoto i nawet oni mówią że to coś oczywistego. Sam szkoleniowiec powiedział, (jak mu zarzuciliśmy że nie można w ogłoszeniu napisać że ma się podobny samochód) że otomoto jest portalem ogłoszeniowym a nie reklamowym i że najlepszą reklamą firmy jest własna strona! Ja osobiście nigdy nie zrezygnowałem z otomoto ale od kilku miesięcy mam też swoją stronę i wiem że dzięki niej łatwiej mi sprzedawać samochody.
    Nawet jeśli ktoś ma 20 samochodów to też koszty strony go nie zabiją.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

placeholder text

Udostępnij post:

Popularne

Warto także przeczytać
Podobne

Fotoradary po nowemu: nawet 7500 zł opłaty, koniec „wskazywania kierowcy” i poważne ryzyko dla handlarzy autami z zagranicy

Fotoradary po nowemu: nawet 7500 zł opłaty, koniec „wskazywania kierowcy” i poważne ryzyko dla handlarzy autami z zagranicy.

Koniec opłat e-TOLL dla pomocy drogowych do 3,5 t z przyczepą już niedługo!

Koniec opłat - e-TOLL dla pomocy drogowych do 3,5 t z przyczepą już niedługo! To ważna zmiana dla handlarzy używanymi samochodami, którzy przewożą auta pomocą drogową lub autolawetą o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, ciągnącą dodatkowo przyczepę. Po wejściu nowych przepisów w życie taki zestaw przestanie podlegać opłacie e-TOLL – nawet jeżeli łączna dopuszczalna masa całkowita samochodu i przyczepy znacznie przekracza 3,5 tony.

Dwie miary akcyzy? Rabaty dla importerów nowych aut, wartość rynkowa dla handlarzy używanymi

## Importer nowych samochodów może obniżyć akcyzę po rabacie. Handlarz używanymi często nie może nawet oprzeć się na fakturze Ministerstwo Finansów chce zmienić przepisy dotyczące akcyzy od samochodów osobowych. Powodem są wyroki, w których sądy pozwalały importerom nowych pojazdów obniżyć podstawę opodatkowania po otrzymaniu późniejszego rabatu od producenta. Dla branży samochodów używanych najciekawsza jest jednak ujawniona przy okazji różnica w traktowaniu podatników. Importer nowych aut rozlicza akcyzę na podstawie faktury, a następnie może próbować obniżyć podatek, gdy producent skoryguje cenę. Tymczasem importer używanego samochodu może posiadać prawidłową fakturę, potwierdzenie przelewu i kompletną dokumentację zakupu, a mimo to urząd może uznać, że samochód był wart więcej, i naliczyć akcyzę od wartości rynkowej w Polsce. W praktyce oznacza to, że faktura zakupu używanego pojazdu nie zawsze chroni podatnika. Cena rzeczywiście zapłacona za samochód może zostać zastąpiona wartością ustaloną przez urząd. W pełnym artykule sprawdzamy: * kto i na jakiej podstawie obniżał akcyzę po otrzymaniu rabatu; * dlaczego Ministerstwo Finansów chce teraz zablokować taką możliwość; * jakie wyroki zapadały w sporach importerów z fiskusem; * dlaczego importerzy używanych samochodów znajdują się w znacznie trudniejszej sytuacji; * czy w polskiej akcyzie rzeczywiście obowiązują dwie różne miary wartości samochodu. **Pełna analiza wraz z opisem konkretnych spraw sądowych jest dostępna dla subskrybentów Polskiego Auto Handlu.**

Rząd zauważył problem PCC. Czy głos branży samochodowej zaczyna być słyszany?

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się rządowy projekt...
PolskiAutoHandel
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.